Neapol – podziemny i wulkaniczny – część 2

Napoli Sotterranea

Kolejny warty zobaczenia obiekt podziemny znajduje się prawie na przeciwko kompleksu San Lorenzo Maggiore – po drugiej stronie placu San Gaetano. Jest to Napoli Sotterranea, w którym przeniesiemy się do świata zupełnie innego niż w San Lorenzo. Schodami zejdziemy tam 40 metrów poniżej obecnej powierzchni Neapolu aby zobaczyć przede wszystkim system akweduktów, których początki sięgają czasów greckich. Są to zarówno wąskie chodniki, które służyły już od 4 wieku przed naszą erą do transportu wody oraz olbrzymie, wykute w wulkanicznej skale cysterny służące do jej przechowywania. Ich przeznaczenie przez wieki oczywiście się zmieniało – w częściach płyciej położonych pojawiały się piwnice a w trakcie II Wojny Światowej część obiektu wykorzystywana była jako schrony przeciwlotnicze.

Atmosfera pod ziemią jest magiczna dzięki klimatycznemu oświetleniu oraz zaangażowanym w oprowadzanie przewodnikom. Warto przed planowanym odwiedzeniem podziemi udać się na miejsce i sprawdzić w jakich godzinach odbywają się zejścia z przewodnikiem w języku angielskim (chyba, że sprawnie porozumiewacie się po włosku 🙂 ). W trakcie przejścia pomiędzy dwoma z wielu cystern proponowana jest dodatkowa atrakcja – wszyscy uczestnicy wycieczki otrzymują świece i tylko przy ich pomocy przechodzi się wąski i nieoświetlony korytarz. Dla osób, które cierpią na lęk przed ciemnością lub ciasnymi przestrzeniami jest oczywiście możliwość przejścia “objazdem” 🙂 .

W jednej z cystern możemy zobaczyć również ciekawy eksperyment – pod ziemią umieszczone są “ogrody”, w których hodowane są m.in. różne zioła. Pomimo tak dziwnych warunków rosną one tam bardzo bujnie tylko dzięki sztucznemu oświetleniu oraz wilgoci zgromadzonej w powietrzu – trzeba przyznać, że ciekawie to wygląda 🙂 . Po opuszczeniu podziemi w cenie biletu czeka nas jeszcze półgodzinny spacer po okolicy. Zobaczymy w jego trakcie jak stare, antyczne miasto zostało dosłownie wchłonięte przez rozbudowujące się wciąż budynki. Przewodnik pokaże nam m.in. pozostałości rzymskiego amfiteatru, które znajdują się po prostu w piwnicy jednego ze zwyczajnie wyglądających budynków. Całość wycieczki podsumować można chyba jednym słowem – fascynująca 🙂 .

Wejście do Napoli Sotterranea / Jedno z wykutych pomieszczeń
Wejście do Napoli Sotterranea / Jedno z wykutych pomieszczeń
Podziemny ogród / Wystawa w trakcie spaceru po powierzchni
Podziemny ogród / Wystawa w trakcie spaceru po powierzchni
Pozostałości amfiteatru w podziemiach jednego z domów
Pozostałości amfiteatru w podziemiach jednego z domów

Katakumby San Gaudioso

Przeniesiemy się teraz do innej części Neapolu na Via Sanita, gdzie przy Piazza Sanita znajduje się bazylika Santa Maria della Sanita 🙂 . Budynek sam w sobie jest bardzo interesującym obiektem – szczególnie kiedy zapoznamy się bliżej ze wszystkimi matematyczno-geometryczno-duchowymi szczegółami, według których został zbudowany i wykończony 🙂 . Ale tym zająć się proponujemy dopiero po wyjściu z podziemi bazyliki czyli z Katakumb San Gaudioso. W miejscu tym znajdowała się już najprawdopodobniej nekropolia z czasów grecko-rzymskich, a nazwa katakumb pochodzi od świętego, który został tu pochowany w V wieku naszej ery. W średniowieczu miejsce stopniowo pustoszało aby ponownie powrócić do użytku w wieku XVII.

Dlatego też znajdziemy tam relikty zarówno te najstarsze (IV – V wiek) jak i dużo młodsze (XVII wiek). Podziwiać możemy tam m.in. liczne nisze grobowe oraz robiące wrażenie freski datowane na V – VI wiek naszej ery. Bardzo ciekawy jest korytarz, w którym znajdują się nisze i komory grobowe wykonywane od XVII wieku dla zamożnych mieszkańców. Występuje tam podział – kobiety chowane były po jednej stronie a mężczyźni po drugiej. Innym ciekawym zwyczajem było umieszczanie w ścianach przy komorach czaszek zmarłych (przodem czaszki w kierunku ściany) i domalowywanie poniżej reszty szkieletu (przy czym szkielety kobiet odwzorowywane były w spódnicy).

Bazylika Santa Maria della Sanita
Bazylika Santa Maria della Sanita
Wnętrze bazyliki Santa Maria della Sanita
Wnętrze bazyliki Santa Maria della Sanita
Podziemia San Gaudioso
Podziemia San Gaudioso

Reszta kości składana była w znajdujących się w komorze niszach. Wspomniani zmarli możni oraz duchowni przechodzili dodatkowo po śmierci specyficzny rytuał. W dalszej części katakumb zobaczyć można nieduże nisze, w których umieszczane było ciało i pozostawiane tam aż do całkowitego rozkładu. W tym czasie specjalnie wybrane do tego osoby regularnie je odwiedzały i nakłuwając zbierały gromadzące się płyny. Dopiero po zakończeniu całego procesu kości były myte i składane w docelowym miejscu. Kilka informacji praktycznych – kierując się do bazyliki autobusem zwróćcie uwagę na przystanek, na którym wysiadacie.

San Gaudioso – informacje praktyczne

Kościół znajduje się w dolinie, nad którą przeprowadzony jest dość wysoki wiadukt i jeżeli poruszacie się przy pomocy “pieszego” GPSa łatwo się tam zagubić. Stojąc na moście bazylika znajduje się na wyciągnięcie dłoni, a tymczasem nawigacja kierować Was będzie dość długim spacerem dookoła, aby dostać się na sam dół. Podpowiadamy – na moście znajduje się winda, która znacząco skróci Wam czas dotarcia do celu. 🙂 Podpowiedź druga – jak to we Włoszech – winda przez większość dnia jest “fuori servizio” czyli po prostu nie działa. Pamiętajcie, że korzystając z biletu kupionego do katakumb San Gaudioso możecie również zwiedzić drugi kompleks – katakumby San Gennaro.

Podziemia San Gaudioso
Podziemia San Gaudioso
San Gaudioso / Wnęki w których następował rozkład ciał
San Gaudioso / Wnęki w których następował rozkład ciał
San Gaudioso / Malowidła z czaszkami
San Gaudioso / Malowidła z czaszkami

Katakumby San Gennaro

Do katakumb San Gennaro dostaniemy się z San Gaudioso 15-to minutowym spacerem udając się w kierunku wzgórza Capodimonte. Bilety zakupimy (o ile nie byliśmy w San Gaudioso) w pawilonie znajdującym się obok bazyliki Madre del Buon Consiglio – tam też zwiedzanie zaczyna się spacerem do niepozornego wejścia w murze. Po jego przekroczeniu na naszych twarzach pojawia się zachwyt – jest to zupełne przeciwieństwo ciasnych korytarzy San Gaudioso. Przed nami rozciągają się naprawdę spore pomieszczenia, w ścianach których znajdują się komory grobowe oraz nisze wykute w każdym dostępnym miejscu. W podłodze również znajdują się otwory grobowe – z opowieści przewodnika wynika, że ciała składane w nich były “piętrowo” jedno na drugim.

Katakumby składają się z dwóch dość rozległych poziomów wybudowanych w różny od siebie sposób. Poziom dolny to rodzaj wysokich korytarzy, w którym komory grobowe umieszczone są gęsto po obu stronach. Katakumby są bardzo ładnie oświetlone co dodatkowo buduje nastrój. Nazwa katakumb pochodzi oczywiście od św. Januarego – wspomnianego już wcześniej patrona Neapolu – którego szczątki przez pewien czas były tu złożone. Najstarsze pozostałości możliwych do zobaczenia malowideł ściennych datowane są na III, a mozaik na V wiek naszej ery. Wspaniale jest móc podziwiać świadectwo kultury tak odległych czasów. Jako ciekawostkę dodamy, że wyjście po zakończeniu zwiedzania katakumb możliwe jest poprzez teren działającego szpitala Ospedale San Genarro 🙂 . Jest to najlepsza opcja jeżeli chcemy udać się spacerem do słynnego cmentarza Fontanelle.

Podziemia San Gennaro
Podziemia San Gennaro
Podziemia San Gennaro
Podziemia San Gennaro
Podziemia San Gennaro
Podziemia San Gennaro
Podziemia San Gennaro
Podziemia San Gennaro
Podziemia San Gennaro
Podziemia San Gennaro

Cmentarz Fontanelle

Warto poświęcić 20 minut i przejść się ok. 1,5km aby zobaczyć to miejsce. Spacer przebiega przez dość ciekawą (żeby nie użyć słowa “szemraną” 😉 ) dzielnicę. My w pewnym momencie zaczęliśmy się już zastanawiać czy na pewno dobrze idziemy – na szczęście po chwili po naszej lewej stronie ukazała się dość niepozorna brama, która okazała się wejściem na teren cmentarza. Przy wejściu siedzą osoby pilnujące obiektu, ale sam wstęp jest bezpłatny. Tak w ogóle to słowo cmentarz nie do końca odzwierciedla charakter tego miejsca, gdyż w żaden sposób nie przypomina ono znanych nam rozwiązań cmentarnych. Są to wielkie hale wykute w wulkanicznym tufie, w których wzdłuż ścian oraz w specjalnych konstrukcjach zgromadzone są ogromne ilości kości.

Poukładane są one w większe lub mniejsze posegregowane stosy. Osobno rozlokowane są czaszki, z których część znajduje się w małych “domkach”. Budzą one spore zdziwienie, ale wynika to z faktu, że w Neapolu wykształcił się swoisty kult szczątek i niektóre osoby “wybierały” sobie czaszki, aby zanosić przez nie swoje prośby. Na wielu czaszkach można też zauważyć ułożone monety a na niedużych ołtarzykach składane są przeróżne “ofiary”. Trzeba przyznać, że wygląda to bardzo osobliwie i wskazuje na specyficzne podejście, jakże przecież religijnych mieszkańców południa, do tych kwestii. Zachowania te stały się na tyle problematyczne, że pod koniec lat 60-tych kardynał Neapolu nakazał wręcz zamknąć cmentarz. Aktualnie odwiedza się go jako atrakcję turystyczną, ale mamy wrażenie że kult szczątków nadal kwitnie 🙂 .

Cmentarz Fontanelle
Cmentarz Fontanelle
Cmentarz Fontanelle
Cmentarz Fontanelle
Cmentarz Fontanelle
Cmentarz Fontanelle
Cmentarz Fontanelle
Cmentarz Fontanelle

Pozzuoli i Solfatara

Na sam koniec naszych opowieści zabierzemy Was jeszcze w miejsce na powierzchni, mocno jednak związane z działalnością podziemną 🙂 . Wspominaliśmy już wcześniej o Polach Flegryjskich i znajdujących się tam wulkanach – właśnie to był ostatni cel podczas naszej wizyty w Neapolu. Postanowiliśmy się wybrać do Pozzuoli, gdzie znajduje się rezerwat wulkaniczny Solfatara. Z Neapolu najlepiej dostać się tam dość często jeżdżącymi pociągami. Podróż zajmuje około 40 minut w jedną stronę. Teren wulkanu znajduje się kawałek za centrum miasta i można się tam udać spacerem bezpośrednio ze stacji kolejowej. Już po opuszczeniu pociągu mieliśmy wrażenie, że nad całym miastem unosi się stale siarczany opar, a odczucie to potęgowało się w trakcie zbliżania się do celu 🙂 . Na terenie przyległym do struktur wulkanicznych znajduje się również kemping – dość ciekawe miejsce na spędzenie kilku dni wakacji.

Spacer wokoło jest bardzo interesujący – widać dokładnie, że znajdujemy się w stożku starego wulkanu. Sam krajobraz we wnętrzu można określić jako “księżycowy” – środek jest kamienisty, szary i pozbawiony życia. Z wielu miejsc unoszą się spektakularne kłęby pary a gdzieniegdzie zaobserwować można gotujące się błoto 🙂 . Bez przerwy towarzyszy nam do tego intensywny zapach siarki. Na terenie znajduje się sporo tablic informacyjnych, gdzie zapoznać się można bardziej szczegółowo z geologią terenu i zjawiskami tam zachodzącymi. Będąc w Neapolu zaplanujcie sobie pół dnia na odwiedzenie Pozzuoli – oprócz największej atrakcji jaką jest wulkan znajduje się tam także rzymski amfiteatr – trzeci pod względem wielkości we Włoszech. My oczywiście nie zwiedziliśmy go od wewnątrz – trafiliśmy akurat na dzień w którym był nieczynny. Z zewnątrz jednak również robi wrażenie.

Wnętrze krateru wulkanu Solfatara w Pozzuoli
Wnętrze krateru wulkanu Solfatara w Pozzuoli
Naturalne wyziewy na terenie krateru
Naturalne wyziewy na terenie krateru
Starożytne sauny z naturalnym napędem ;)
Starożytne sauny z naturalnym napędem 😉
Przystań w Pozzuoli / Ruiny amfiteatru
Przystań w Pozzuoli / Ruiny amfiteatru

Nasz czas spędzony w Neapolu minął niezwykle szybko – do zobaczenia została naprawdę ogromna ilość atrakcji… Tak więc na pewno nie był to nasz ostatni raz w tym mieście 🙂 . Was również zachęcamy do odwiedzenia tego fascynującego regionu – szukajcie biletów i czas w drogę! 🙂

Więcej informacji o Neapolu w części pierwszej 🙂 .

Zajrzyjcie również do naszych innych wpisów poświęconych Neapolowi i okolicom:

Szlakiem Zamków Neapolu

5 myśli na temat “Neapol – podziemny i wulkaniczny – część 2

  1. Byłem w Neapolu i największe wrażenie na mnie zrobiły miejsca, które znajdują się pod ziemią. Niestety nie miałem okazji zobaczyć wnętrza krateru wulkanu Solfatara.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.